Dove stai andando?

 

(Joshua na początku opowiadania, mający 17 lat)

Nazywam się Joshua i mam dwadzieścia dziewięć lat. Zbliżają się moje urodziny, ale wspomnienia sprzed dwunastu lat wracają do mnie w najmniej oczekiwanym momencie. Kiedy miałem siedemnaście, życie wywróciło się do góry nogami po tragicznej stracie mojej babci w wypadku. Mieszkałem wtedy w małym domku na obrzeżach Los Angeles, a jej nagła śmierć zmusiła mnie do zmierzenia się z sytuacją, której nienawidziłem.

Zamiast spokojnie przeżywać żałobę, zostałem wysłany do Rzymu w poszukiwaniu krewnych, o których istnieniu nie miałem pojęcia. Każdy krok w tym pięknym, obcym mieście przypominał mi o stracie, a moim jedynym pragnieniem było wrócić do domu. Teraz, z perspektywy czasu, widzę, jak te wydarzenia ukształtowały mnie, ale w tamtej chwili czułem się zagubiony i sfrustrowany.




Obrazy przybliżające wygląd bohaterów i opowiadania:

(Mieszkanie w Rzymie)
(Widok z patio w mieszkaniu, Rzym)
(daleki krewny)






Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Wyraź swoją opinię.